„Będziemy najbardziej zorientowaną na klienta firmą na świecie” – czytamy w pierwszej linijce 700-stronicowej chińskiej aplikacji wideo Kuaishou. Firma, założona dziesięć lat temu przez byłego inżyniera oprogramowania w Google i jeszcze jednego Hewlett-Packarda, może pochwalić się ponad 300 milionami aktywnych użytkowników dziennie, w porównaniu z 67 milionami w 2017 roku. : ceny akcji wzrosły o 161% po pierwszym dniu, wyceniając firmę na 159 miliardów dolarów. To natychmiast wyniosło go ponad bardziej znanych tytanów mediów społecznościowych, takich jak Twitter (45 miliardów dolarów) i Snap (87 miliardów dolarów). Inwestorzy indywidualni sprzedali akcje Kuaishou ponad 1200 razy, co jest rekordem na miejskiej giełdzie papierów wartościowych.

Przychody Kuaishou gwałtownie wzrosły w ostatnich latach, osiągając 25 miliardów juanów (3,6 miliarda dolarów) w pierwszych sześciu miesiącach 2020 roku, prawie dwukrotnie więcej niż rok wcześniej. Nieco ponad dwie trzecie tej kwoty pochodziło z czegoś, co firma nazywa „żywymi prezentami”. W tym okresie odbyło się na nim około 1 miliarda sesji transmisji na żywo, co zmniejszyło liczbę „napiwków”, które widzowie obsypywali ulubionymi streamerami. Porady mogą wahać się od 10 suszarek do włosów (1,5 centa) do 2000 RMB. Artyści filmują śpiew, taniec, skoki lub po prostu opalanie. (Pornografia jest surowo zabroniona.) Nowe gwiazdy mogą spodziewać się, że połowę swoich końcówek rozwiążą na platformie.